Opisy produktów

Rreklamacja - porażka czy sukces?

Czym jest opis produktu w sklepie internetowym?

W sklepie stacjonarnym sprzedawca odpowiada za sprzedaż produktu. Za pokazanie go w dobrym świetle, podkreślenie jego zalet, dopasowanie do potrzeb klienta. To on odpowiada na ewentualne pytania klienta. W sklepie internetowym funkcję sprzedawcy pełni opis. Nie dzwonimy do sklepu w poszukiwaniu dodatkowych informacji, szczególnie gdy w środku nocy najdzie nas ochota na małe szaleństwo, tylko wszystkich informacji poszukujemy w opisie produktu. To opis wraz ze zdjęciami zachęcają nas lub zniechęcają do zakupu.

Oto 10 rad, jak stworzyć opis, który będzie sprzedawał:


1. Nie powielaj treści stworzonej przez innych.

Zacznijmy od rozwiania wątpliwości, z którymi mamy często styczność w Hurtico24. Nieraz dostajemy pytanie, czy można skorzystać z naszych opisów produktów. Chętnie pomagamy, gdy tylko jest to możliwe, chcemy, żeby praca naszych klientów była jak najmniej czasochłonna. Jednak w tym wypadku zawsze powtarzamy uparcie: kopiowanie naszych opisów nie jest dobrym pomysłem.

Powielony opis bardzo źle wpływa na pozycjonowanie strony. Gdy googlowe mechanizmy je wykryją, a wierz mi, że szybko je zidentyfikują, strona w wyszukiwarce automatycznie zostaje wyświetlana o wiele niżej. Algorytmy internetowe uwielbiają oryginalne treści. To jest jedyna lekcja w tym artykule o pozycjonowaniu i moim zdaniem najważniejsza. Sam temat pozycjonowania jest bardzo obszerny i wielowątkowy. Żeby się w niego zagłębić potrzeba wiele czasu i wiedzy, ale samo zwracanie uwagi na niepowtarzalność opisu, bez wgłębiania się w temat, daje bardzo dużo.


wiśnia

2. Stwórz avatar klienta.

Nie twórz opisów do nikogo. Pomyślmy, czy w sklepie stacjonarnym czarną torebkę opisałbyś tak samo klientce 70+ i jak młodej dziewczynie na studiach? Używałbyś tego samego słownictwa, przedstawiłbyś te same zalety? Wydaje mi się, że nie. Studentce warto podkreślić, że w torebce zmieści format A4 i że ten wzór jest teraz bardzo na czasie. Starszej pani będziesz zachwalał ponadczasową czerń i bardzo wygodny pasek na ramię. Dlatego zanim siądziesz nad opisywaniem produktów, rozsiądź się na chwilę w fotelu, zamknij oczy i pomyśl: jaki jest Twój idealny klient? W jakim jest wieku, gdzie mieszka, ile zarabia albo gdzie pracuje, czy jest kobietą, czy mężczyzną? Im wyraźniej go sobie wyobrazisz tym lepiej. Następnie podczas opisywania produktów miej go zawsze przed oczami. Pisz do niego.


3. Dopasuj język do klienta docelowego.

Zwróć rownież uwagę na język, którym posługuje się Twój klient idealny. Inaczej mówi osoba młoda, inaczej starsza. Innym językiem posługuje się profesor na politechnice, a innym budowlaniec. I nie chodzi o to, że ktoś jest lepszy czy gorszy - ważne jest dopasowanie się do klienta i tyle. Różnica jest też w mówieniu kobiet i mężczyzn: kobiety są bardziej emocjonalne i relacyjne, mężczyźni stawiają na konkret.


4. Nie twórz zbędnego dystansu.

Zauważyłeś, jak zwracam się do Ciebie? Nie piszę per Pan/Pani. Nie piszę do ogółu. Piszę do Ciebie. Chcę stworzyć więź między nami. Jakbym dzieliła się ze znajomym swoją wiedzą przy kawie. Przy tym nie spoufalam się. Kawa ze znajomym to idealna odległość. To taka bezpieczna i przyjemna relacja. Gdybym wiedziała, że czytają mnie w większości kobiety, stosowałabym żeńskie końcówki czasowników. Tak nie jest, dlatego używam uniwersalnych - męskich. Postąp podobnie ze swoim klientem idealnym. Opisuj mu produkty, jakbyście siedzieli na kawie. Niech nie czuje się jednym z wielu czy jakąś obcą osobą, tylko niech wie, że właśnie z nim rozmawiasz.


5. Niech zakrólują emocje!

Nie jest dobrym pomysłem bycie nijakim. Nijaki jest mdły, nudny, nieciekawy… Stwórz klimat opisów. Humor sprawi, że będziesz odbierany jako sympatyczny. Również Twój entuzjazm można wyczuć między wierszami. W pisaniu pobudź zmysły i emocje. Jak to zrobić? Zabaw się grę skojarzeń. Pomyśl o swoim produkcie dodaj do niego jakąś emocję. Jakie słowa przychodzą Ci na myśl w tym połączeniu? Przykładowo: porfel + szczęście = bezpieczeństwo, klasa, zadowolenie, wygoda, przyjemność w dotyku, elegancja, miejsce na zdjęcia rodziny, modny wzór, niezawodność…


korzyści

6. Mów językiem korzyści.

Sama cecha produktu to za mało. Informacja nie wystarcza. Czarna torebka to czarna torebka. Regulowany pasek na ramię? Ok, jest pasek. Możesz ulepszyć opis, gdy nie będziesz zmuszał klienta do wysilania wyobraźni, tylko pokażesz korzyści wypływające z danej cechy. Do suchych informacji dodaj korzyść z nich wypływającą: czarna torebka będzie wyśmienicie odnajdywała się w każdej sytuacji i do każdego stroju, a dzięki regulowanemu paskowi dopasujesz torebkę do swojej sylwetki i będziesz mogła swobodnie uwolnić dłonie i nieść zakupy czy trzymać dzieci za ręce.


7. Nie kłam.

Nic tak nie denerwuje klientów jak nieprawda w opisach: zdjęcia nieoddające koloru i opisy, które mówią nieprawdę. Jeśli portfel jest kilka centymetrów dłuższy i nie zmieści się do ulubionej torebki, to wierz mi, że klientka zwróci ten portfel szybko w nieprzyjemnej atmosferze. Może również zostawić negatywną opinię w internecie, a jej szybko nie zmażesz.

Jesteśmy ludźmi i błędy nam się zdarzają. Co zrobić, by reklamację wykorzystać na swoją korzyść pisałam już tutaj link do artykułu

Jednak trzymajmy się prawdy: lepiej zapobiegać, niż leczyć.


lanie wody

8. Zabronione lanie wody.

Najlepszy, wspaniały, piękny, najładniejszy - to słowa, które nic nam nie mówią. Zapełniają tylko pustą przestrzeń. Super, że mogę zabrać walizkę do Chorwacji, Włoch, Hiszpanii, Francji i na Teneryfę itd. Ale to ja już wiem. Wiem, że walizka jest po to, by brać ją w podróż. Za to chciałabym wiedzieć, czy nadaje się jako bagaż podręczny w liniach danego przewoźnika. Postawmy na konkret. A nie na długość opisu. Aktualnie wszędzie jesteśmy bombardowani treściami. Media społecznościowe, gazety, internet… W każdym miejscu jest mnóstwo tekstu. Dlatego przestaliśmy dokładnie czytać. Wybieramy to, co nas interesuje, gdzie jest ważna dla nas konkretna wiedza.


9. Czytelność opisu.

Z powodu naszej wybredności w czytaniu, zaczęliśmy też czytać wybiórczo. Nie czytamy całych artykułów, opisów. Tylko przeglądamy i zagłębiamy się w to, co nas interesuje. Dlatego ważna jest czytelność: pogrubienie najważniejszych treści, wypunktowanie cech, akapity, śródtytuły, tabelki, krótkie zdania. Wszystko, co sprawi, że w naszym opisie można jak naszybciej zorientować się, co gdzie jest. Wystarczy rzut okiem.


10. Spójność.

Ostatnią cechą, jaką chciałam poruszyć jest spójność. Schemat opisu powinien być wszędzie taki sam. Tabelka z wymiarami w każdym produkcie w tym samym miejscu, taki sam język i ta sama postać klienta. Potrzebujemy tego, by łatwo dało porównać się kilka produktów i wybrać ten najlepszy. Zagubienie w produktach, będzie powodowało zniechęcenie. Trzymajmy się jednego schematu.


kawa z klientemW Twoich opisach produktów jest zawarte wszystkie 10 punktów? Jeśli tak, Twoi klienci są zadowoleni z "obsługi opisów", odnajdują potrzebne informacje i wracają do Twojego sklepu. Tak trzymaj! Jeśli jeszcze im czegoś brak  - wybierz się ze swoim idealnym klientem na kawę. Ta kawa będzie najlepszą kawą w historii Twojego sklepu.

Rozwój Twojego sklepu jest dla Ciebie ważny? Zajrzyj czasem na naszego bloga, a najlepiej zapisz się na naszego newslettera (dla osób niezarejestrowanych na dole strony) lub obserwuj nas na Facebooku - gwarantujemy systematyczną dawkę praktycznej wiedzy, by w Twoim sklepie sprzedaż rosła z miesiąca na miesiąc, a Twoja praca była czystą przyjemnością. 

 

Justyna Baca

Justyna Baca
Poproszona, by opisać się w trzech słowach, podała: rozwój, zaangażowanie i koleje. Koleje losu tak się potoczyły, że dzięki swojemu zaangażowaniu w projekt hurtico24.pl, w chwili obecnej dumnie piastuje stanowisko Chief Operating Officer. Jest fanką rozwoju. Uwielbia towarzyszyć w doskonaleniu biznesów modowych. Prywatnie spełniła swoje marzenie: podróży Koleją Transsyberyjską, kolejnym celem jest wyprawa Orient Ekspressem.

Zamów połączenie